Stan zagrożeń w internecie znajduje się obecnie na poziomie standardowym. Nie występują duże epidemie a eksperci z Kaspersky Lab nie zanotowali żadnych poważnych incydentów związanych z bezpieczeństwem. Poziom zagrożenia: 1

KL@Defcon

Dodany 9 sierpnia 2007, 08:48 CEST
Tagi:

"Witam z Rosji!" Tymi słowami Vitaly Kamluk rozpoczął swoją prezentację podczas konferencji Defcon. Zanim wdam się w szczegóły dotyczące jego prezentacji, chciałbym nadmienić, że sala wypełniona była po brzegi, co zdarza się tylko podczas najpopularniejszych prezentacjach.

Być może Vitaly nie jest znaną postacią (jeszcze nie!), jednak tytuł jego prezentacji najwidoczniej wzbudził dużą ciekawość: "Zwalczanie szkodliwego oprogramowania na własną rękę". Możecie wyobrazić sobie zwalczanie szkodliwego oprogramowania na własną rękę, bez specjalnych narzędzi i korzyści oferowanych przez komercyjne programy antywirusowe? Co więcej, czy jesteście w stanie wyobrazić sobie, że informacje takie prezentuje przedstawiciel producenta komercyjnego oprogramowania antywirusowego?

Dokładnie coś takiego zrobił Vitaly, przeprowadzając publiczność przez szereg różnych ćwiczeń. Naturalnie, aby nadążyć za tym, co mówił, niezbędne było minimum wiedzy technicznej. Siedząc w przodzie i obserwując reakcje publiczności na to, co mówił Vitaly, miałem wrażenie, że słuchacze w pełni rozumieli jego występ. Prezentacja Kamluka będzie dostępna na płytce CD z konferencji. Przypuszczam więc, że wielu informatyków wyjedzie z tej konferencji lepiej uzbrojonych w techniki ręcznego izolowania i usuwania wirusów.

Rozkładając skomplikowane problemy na części - takie jak ręczne usuwanie kilku dobrze znanych trojanów i wirusów - i wykorzystując gotowe narzędzia wbudowane w system operacyjny Windows, Kamluk wyjaśniał poszczególne kroki w taki sposób, aby większość słuchaczy mogła go bez trudu zrozumieć. Pod koniec każdego ćwiczenia Kamluk pytał publiczność: "Teraz, gdy mamy już wszystkie potrzebne nam informacje, czy możecie zgadnąć, jaki będzie ostatni krok w procesie?" Chociaż niewiele osób podnosiło rękę, większość siedziała w milczeniu z szerokim uśmiechem na twarzy, wiedząc, że ostatni krok będzie tak samo prosty jak poprzednie. I nie rozczarowywali się. Niejednokrotnie usłyszałem, jak komuć wyrywa się "Wow" - i z pewnością nie dotczyło to gry online.

Myślę, że osoby obecne na prezentacji Kamluka zgodzą się ze mną, że była to dobrze spożytkowana godzina. Dla pozostałych mam wiadomość - płytka CD z konferencji Defcon może być dostępna w sprzedaży. :))