Stan zagrożeń w internecie znajduje się obecnie na poziomie standardowym. Nie występują duże epidemie a eksperci z Kaspersky Lab nie zanotowali żadnych poważnych incydentów związanych z bezpieczeństwem. Poziom zagrożenia: 1

Spamer kwestionuje wyrok sądu

Dodany 7 września 2006, 14:07 CEST
Tagi:

Jak donosił wczoraj Washington Post, wyrok skazujący dla spamera Jeremy'ego Jaynesa został podtrzymany przez Sąd Apelacyjny w Wirginii. W lutym 2005 roku Jaynes został skazany na dziewięć lat więzienia. W okresie, gdy jego sprawę rozpatrywał sąd apelacyjny w Wirginii, Jaynes, po wpłaceniu kaucji w wysokości 1 miliona dolarów, przebywał na wolności.

Jego obrońcy nie zgadzają się z decyzją sądu i ponownie złożą apelację. Jako główny argument podają naruszenie praw Jaynesa wynikających z Pierwszej Poprawki oraz to, że sądy w Wirginii nie posiadają jurysdykcji nad tą sprawą, ponieważ Jayne popełnił przestępstwo ze swojego domu w Północnej Karoliny.

Pierwsza Poprawka, która mówi o wolności słowa, zawsze wymaga dalszej dyskusji i uściślenia. Jest to szczególnie interesujące w odniesieniu do rozpowszechnionych obecnie form komunikacji elektronicznej i mediów. Powstają pytania: w jaki sposób prawo to powinno być stosowane? Gdzie są granice?

Odwołanie się do Pierwszej Poprawki może być jedynie sztuczką prawniczą; próbą opóźnienia umieszczenia Jaynesa za kratkami. W 26-stronicowej opinii przedstawionej przez sędziego Jamesa W. Haley'a, Jr. możemy przeczytać, że "kwestionowanie ustawy w sądzie (ang. facial challenge) jest czasami dozwolone, gdy oskarżony w procesie apelacyjnym powołuje się na gwarancje zawarte w Pierwszej Poprawce".

Twierdzenie, że sąd okręgowy w Wirginii nie posiada kompetencji do rozpatrywania tej sprawy, również wydaje się nieskutecznym argumentem. W swej Opinii Haley orzekł, że "sądy okręgowe w Wirginii posiadają wyłączną jurysdykcję w zakresie wszystkich aktów oskarżenia dotyczących przestępstw popełnionych w podległych im okręgach". Północna Karolina i Wirginia należą do czwartego okręgu. Poza tym, "jurysdykcja obejmuje miejsce, w którym wystąpiła bezpośrednia szkoda, nawet jeśli przestępstwo nie wydarzyło się tam w sensie fizycznym".

Cechą cyberprzestępstwa jest przekroczenie granic terytorialnych i legislacyjnych. Różnice w prawach narodowych są jedną z przyczyn trudności w doprowadzeniu cyberprzestępców przed sąd. Sprawa Jaynesa wkrótce prawdopodobnie znajdzie swój finał - miejmy nadzieje, że orzeczenie sądu będzie stanowiło precedens, który w przyszłości można będzie wykorzystać do skutecznego skazywania spamerów, oraz podwalinę efektywniejszego prawa o cyberprzestępczości.