Stan zagrożeń w internecie znajduje się obecnie na poziomie standardowym. Nie występują duże epidemie a eksperci z Kaspersky Lab nie zanotowali żadnych poważnych incydentów związanych z bezpieczeństwem. Poziom zagrożenia: 1

Chiński blog ofiarą cenzury?

Tagi:

W środę na kilku stronach WWW pojawiła się wiadomość o zdjęciu przez władze kilku blogów chińskich. Dwa z nich: "Massage Milk", prowadzony przez Wang Xiaofenga z Pekinu, oraz "Milk Pig", pisany przez Yuan Lei z Guangzhou, były niedostępne od środy rano. Oba wyświetlały wiadomość: "Z powszechnie znanych powodów, blog ten został czasowo zamknięty". W świetle szeroko nagłośnionej ostatnio sprawy kontrolowania przez rząd chiński Internetu wywołało to uzasadnione niepokoje o przyszłość zarówno tych blogów, jak i ich autorów. Jeśli nawet Google i Yahoo cenzurują własne działania w Chinach, to co może stać się z autorami blogów, którzy ośmielają się otwarcie wyrażać własne opinie?

Massage Milk jest ważną częścią chińskiej kultury blogowania. Szacuje się, że w kraju tym jest obecnie około 30 milionów autorów blogów. Zjawisko to staje się coraz powszechniejsze, ponieważ Chińczycy nauczyli się mówić o sobie jako o indywidualnościach i publicznie wyrażać własne opinie. Blog Wang Xiaofenga miał ponad 10 milionów wyświetleń; czytelnikom podobała się jego ironia i krytyczny stosunek do władz chińskich.

Oba blogi są już dostępne, istnieją jednak sprzeczne informacje odnośnie tego, co tak naprawdę się wydarzyło. Nowy wpis w blogu Wang Xiaofenga podobno brzmi: "Lubię żarty, tym razem jednak to nie był żaden żart ani próba oszukania kogokolwiek". Z drugiej strony, Danwei napisał, że Wang przyznał się, że zniknięcie jego bloga było "przedwczesnym żartem primaaprilisowym".

Nie ma jednak wątpliwości, że Chiny poważnie traktują cenzurowanie Internetu. Wprowadzono rygorystyczne kontrole odnośnie zakładania nowych stron WWW, a dostęp do niektórych zagranicznych stron WWW z Chin jest zablokowany. Rząd ustanowił również "cyberpolicję", która monitoruje aktywność w chińskim segmencie Internetu. Zamknięto już kilka politycznych blogów i stron WWW, niektóre z pomocą takich firm zachodnich jak Microsoft i Yahoo.

Źródło:
Danwei
Reuters UK
ZDNet