Stan zagrożeń w internecie znajduje się obecnie na poziomie standardowym. Nie występują duże epidemie a eksperci z Kaspersky Lab nie zanotowali żadnych poważnych incydentów związanych z bezpieczeństwem. Poziom zagrożenia: 1

Miłość jest w Internecie?

Tagi:

Brytyjski urząd ochrony konkurencji i handlu (Office of Fair Trading) ostrzega konsumentów przed oszustami czyhającymi na tych, którzy próbują znaleźć miłość i przeżyć romans przez Internet. O oszustwach związanych z randkami internetowymi mówimy wtedy, gdy oszust (mężczyzna lub kobieta) tworzy w internetowym serwisie randkowym lub chatroomie fałszywy profil w celu zdobycia zaufania jakiejś osoby, a następnie wyłudzenia od niej pieniędzy.

Według brytyjskiego urzędu ochrony konkurencji i handlu, oczywistym sygnałem ostrzegawczym, wskazującym na to, że Twój romans internetowy jest oszustwem (ang. scam), jest prośba o pieniądze. Oczywiście nie od razu - oszust potrzebuje czasu, aby omamić swoją ofiarę. Gdy tylko uzna, że okręcił ją wokół swego palca, zacznie sugerować przeniesienie związku do tzw. reala. Innymi słowy, będzie chciał spotkać się z Tobą na żywo. Może się jednak okazać, że nie starczy mu pieniędzy na podróż, a wtedy ty zaoferujesz mu pomoc. W tym celu dokonasz zapewne niemożliwego do wyśledzenia transferu pieniędzy na rzecz osoby, która poda kod transakcji.

Inne standardowe metody wyłudzania pieniędzy, to:

  • "Utknąłem w drodze". Oszust udaje, że w drodze na spotkanie ze swoją ofiarą utknął gdzieś bez pieniędzy lub biletu i szybko potrzebuje jej pomocy. Ważne jest, aby osoba oszukiwana czuła, że musi zareagować natychmiast, bo wtedy nie pozostanie jej wiele czasu na myślenie.
  • "Zostałem pobity, obrabowany, zachorowałem". Scenariusz jest bardzo podobny do poprzedniego, w tym przypadku jednak pieniądze są potrzebne na pilną operację lub leczenie.

Twoje podejrzenia powinny obudzić się również wtedy, gdy Twój wirtualny chłopak/dziewczyna:

  • Przesyła Ci zdjęcie osoby bardzo atrakcyjnej i młodej; jeśli do tego zdjęcie wygląda "profesjonalnie", to znak, że oszust znalazł je w Internecie.
  • Podaje Ci adres i numer telefonu, ale nigdy nie odpowiada osobiście na wiadomości od Ciebie.
  • Mówi o sobie (zazwyczaj bardzo ogólnie) i unika odpowiedzi na Twoje pytania. Może to oznaczać, że otrzymujesz standardową wiadomość e-mail wysyłaną do dziesiątek lub setek innych osób.

A jakie rady urząd ochrony konkurencji i handlu oferuje tym, którzy mają nadzieję, że ich wirtualny związek ma szansę na powodzenie? Po pierwsze, "romansuj" z osobą, która mieszka niedaleko Twojego miejsca zamieszkania, a nie w jakimś odległym mieście na Syberii, którego nazwy nie potrafisz nawet wymówić. Po drugie, nie podawaj swoich danych osobowych. Po trzecie, kieruj się rozsądkiem i ostrożnością w wyborze partnera poprzez Internet.

Źródło:
Office of Fair Trading