Stan zagrożeń w internecie znajduje się obecnie na poziomie standardowym. Nie występują duże epidemie a eksperci z Kaspersky Lab nie zanotowali żadnych poważnych incydentów związanych z bezpieczeństwem. Poziom zagrożenia: 1

Amerykanin aresztowany za sprzedaż kodu źródłowego systemu Windows

Tagi:

Williamowi Genovese, 27-latkowi z Connecticut, postawiono zarzut szpiegostwa przemysłowego, po tym jak sprzedał przez Internet kod źródłowy systemu Windows. Sam Genovese twierdzi, że posłużył za kozła ofiarnego, a Microsoft dąży do oskarżenia go, ponieważ firma nie może znaleźć winnego.

Po raz pierwszy kod źródłowy systemów Windows 2000 oraz Windows NT zaczął krążyć w Internecie w lutym 2004 r. Kod mieścił się w dwóch plikach o pojemności 200 MB. Chociaż wydaje się, że pliki te pochodziły od firmy Mainsoft, partnera Microsoftu zajmującego się rozwijaniem narzędzi uniksowych dla systemów Windows, nie wiadomo, jakie w rzeczywistości było źródło przecieku tych plików.

Po ujawnieniu kodu Genovese zamieścił na swojej stronie krótką wiadomość informującą, że jest w posiadaniu kodu i każdy, kto chciałby otrzymać jego kopię, powinien "przekazać datek" za pośrednictwem jego strony. Teraz twierdzi, że był to tylko żart, ponieważ kod można było otrzymać za darmo z innych źródeł. Jednak gdy ktoś skontaktował się z nim w sprawie kodu, przyjmował datek w wysokości 20 dolarów przekazany za pomocą przycisku PayPal na jego stronie i umożliwiał nieznanej osobie ściągnięcie z jego serwera kopii kodu źródłowego.

W lipcu, ta sama osoba skontaktowała się ponownie z Gonovesem twierdząc, że sformatowała komputer i potrzebuje kolejnej kopii kodu źródłowego. Do tego czasu Gonovese usunął już kod ze swojego serwera, ale umieścił go w sieci P2P i wysłał zgodnie z prośbą.

Tym razem, jednak, prośba o kod źródłowy nie pochodziła od dociekliwego ekscentryka, ale od przedstawiciela firmy zajmującej się bezpieczeństwem. Microsoft wynajął firmę do śledzenia kodu źródłowego w Internecie. Po pierwszej transakcji Microsoft zgłosił całą sprawę FBI, które poleciło przeprowadzenie drugiej transakcji .

We wtorek Genovese został aresztowany i oskarżony o naruszenie ustawy z roku 1996 o przestępstwach przemysłowych (Economic Espionage Act). Ustawa ta jest rzadko stosowana. Określa kary za kradzież tajemnic handlowych dla osobistego zysku lub korzyści ekonomicznych osób trzecich. Za jej naruszenie można dostać do 10 lat więzienia. Przy ustalaniu wyroku pod uwagę bierze się zarówno korzyści odniesione ze skradzionych informacji, jak i przeszłość kryminalną oskarżonego. Genovese został już wcześniej skazany na dwa lata w zawieszeniu za przeniknięcie komputerów osobistych i wykorzystanie programów typu keylogger.

Bez względu na wynik, rozprawa podnosi dwie interesujące kwestie prawne. "Pytanie brzmi, czy informacja nadal jest tajemnicą handlową, jeśli dostępna jest dla każdego, kto posiada dostęp do Internetu", komentuje Jennifer Granick z Stanford Centre for Internet and Society. " Z kwestią tą zmagają się sądy. Oburzać może zatem fakt, że rząd ma ścigać za przestępstwa, co do których nie ma jednomyślności nawet wśród sądów cywilnych".

Źródło:
SecurityFocus