Stan zagrożeń w internecie znajduje się obecnie na poziomie standardowym. Nie występują duże epidemie a eksperci z Kaspersky Lab nie zanotowali żadnych poważnych incydentów związanych z bezpieczeństwem. Poziom zagrożenia: 1

Twój nigeryjski spadek czeka!

Tagi:

Mój znajomy z niewielkiego miasteczka opowiedział niedawno na swoim blogu, jak jego matka padła ofiarą oszustwa, w efekcie którego straciła rodzinne oszczędności, myśląc, że otrzyma nieistniejący w rzeczywistości spadek z Afryki.

Gdy mój przyjaciel podarował komputer swoim rodzicom w podeszłym wieku, wyrządził im więcej szkody niż pożytku. Jego rodzice dostali e-mail – rzekomo od pracownika banku – który został napisany słabą angielszczyzną, ale za to zawierał niezwykłą wiadomość: Anna Crowley (dane personalne zostały zmienione), czyli matka mojego znajomego, miała otrzymać spadek wart milion dolarów. Okazało się, że zmarł ich mieszkający w Afryce krewny - John Crowley. Pan Crowley nie pozostawił żadnych spadkobierców, jednak jego prawnik podjął próbę znalezienia krewnych swojego klienta online i po długim czasie oraz sporym wysiłku w końcu ich wytropił.

Po krótkiej wymianie e-maili rzekoma spadkobierczyni została poproszona o zapłacenie określonej kwoty na pokrycie kosztów niezbędnych do przekazania spadku. W ten sposób matka mojego przyjaciela przelała na podane w mailu konto kilka tysięcy dolarów za pośrednictwem lokalnego banku.

Po tym cała komunikacja ustała – nie było żadnych odpowiedzi na e-maile ani telefony.

Nigeryjscy oszuści

Niestety Anna Crowley stała się jeszcze jedną ofiarą tzw. oszustów nigeryjskich. Stosowane przez nich sztuczki (znane również pod nazwą nigeryjski przekręt 419) są dość nieskomplikowane i polegają na wysyłaniu e-maili, w których odbiorca proszony jest zazwyczaj o pomoc w zdeponowaniu ogromnej sumy pieniędzy (zwykle są to kwoty rzędu kilku milionów dolarów) w zamian za udział w czyimś pokaźnym majątku lub zostaje poinformowany, że ma otrzymać ogromny spadek. Jednak aby przeprowadzić te transakcje, pośrednik lub rzekomy spadkobierca musi najpierw pokryć pewne niewielkie (w porównaniu z bogactwem, jakie wkrótce stanie się jego udziałem) koszty. Oszuści zawsze mają w zanadrzu zeskanowane dokumenty na poparcie swoich „opowieści” w postaci zaświadczenia prawnika lub szanowanej osoby, które potwierdzają historie opisane w początkowym e-mailu. Niezależnie od tego, co jest pisane drobnym druczkiem, rezultat zawsze jest taki sam: jak tylko oszuści dostaną pieniądze, natychmiast znikają.

Każdego miesiąca filtry Kaspersky Lab przechwytują dziesiątki tysięcy listów nigeryjskich w różnych językach.

O przekrętach 419 pisano zarówno online jak i w prasie drukowanej. Jednak zawsze znajdą się osoby, które albo dopiero zaczęły korzystać z sieci WWW, albo wolą pozostawać głuche na mądre rady, jak również takie, które są po prostu naiwne i szczerze wierzą w obietnice oszustów.

Omawiane oszustwa stosowane są już od jakiegoś czasu: pierwsze listy nigeryjskie oferujące ogromne sumy pieniędzy pojawiły się w latach 80 ubiegłego wieku i były wysyłane tradycyjną pocztą. Wraz z pojawieniem się internetu oszuści nigeryjscy skwapliwie korzystali z nowych możliwości, jakie daje poczta elektroniczna. Dzisiaj nigeryjskie oszukańcze wysyłki są przeprowadzane przez oszustów z krajów na całym świecie.

Pierwsze nigeryjskie listy były rzekomo pisane przez wdowy lub dzieci nigeryjskich urzędników rządowych, których wart miliony majątek mógł zostać zdeponowany tylko za granicą. Z tego powodu oszustwo to przyjęło nazwę listów „nigeryjskich”. Później historie wymyślane przez oszustów stały się bardziej zróżnicowane i błyskotliwe, zdobywając nawet w 2005 roku Antynobla (amerykańską parodię nagrody Nobla) w dziedzinie literatury.

Opowiedz nam historię!

Zazwyczaj oszuści posiadają kilka sztuczek w swoim kapeluszu, które da się połączyć w jednym mailu. Niezależnie od tego każdy scenariusz posiada kilka wariantów: oszuści mogą wykorzystywać do swych celów nazwiska polityków, śmiertelne choroby oraz historie o krwawych morderstwach mogą czasem być wstrząsające, a suma pieniędzy, o jaką toczy się gra, jest zawsze pokaźna – nie mniej niż pięćdziesiąt tysięcy dolarów lub euro.

Klasyka

Poniżej znajduje się przykład klasycznego e-maila nigeryjskiego, w którym autor pisze o śmierci swojego ojca. Aby historyjka wpasowywała się w ostatnie doniesienia prasowe, ów ojciec nie zginął podczas nigeryjskiej wojny domowej, ale był ofiarą reżimu Kadafiego.

 

From: «Hassan»
Subject:

Before I proceed, I must first apologize for this unsolicited mail to you. I’M the Daughter of late Mr Hame, who wasassistant secretary of Muammar Gaddafi who is now dead.

My father was among those GADDAFI killed as inside enemy, but before the fightI was taken by boot to Spain here in my father private house, so that I can take care of his investment here in Spain, and my father leave some amount of money for me here in one of the private security company here, and now I want to move this moneyout of this country

I have told my lawyer about it, all I need is a trust worthy person. So that when the money is transferred into his or her account, he or she can help me for visa and other papers I needed to live in that country, you have 10 of any amount transferred into your account.

If you are willing, then email my lawyer at this and his name is Barr. Martinez Luis So that he can explain to you more about this, if you want to come down here and see by yourself,

Regards , 
Habbib Al Hassan

Samotna młoda dziedziczka, która potrzebuje pomocy

Klasyczną przynętą jest list napisany przez młodą kobietę, która odziedziczyła ogromny majątek w jakimś targanym wojną państwie afrykańskim. Tego rodzaju e-maile zwykle są adresowane do mężczyzn zarejestrowanych na internetowych serwisach randkowych (naturalnie, te piękne młode kobiety zawsze załączają swoje zdjęcia).

Ich treść wygląda mniej więcej tak:

„Jestem córką zamordowanego milionera, uciekinierką, która ukrywa się przed zabójcą swojego ojca. Na koncie trzymam majątek ojca, potrzebuję jednak pomocy, aby wydobyć go z banku. Mogę nawet przylecieć do ciebie, aby z twoją pomocą dopilnować wszystkich transakcji w twoim kraju. Jestem taka młoda i taka samotna...”.

Spadek

Dobrą rzeczą jest spadek obcej osoby, ale jeszcze lepszą jest twój własny. Tak przynajmniej rozumują oszuści stosujący tego rodzaju oszukańcze e-maile, w których odbiorca zostaje poinformowany o ogromnym majątku, jaki zapisał mu nieznany wcześniej bogaty krewny:

„Zmarł twój krewny w [tu wpisz nazwę bardzo dalekiego kraju]. Chociaż nie znałeś go, jesteś jego jedynym spadkobiercą. Jestem jego adwokatem [księgowym, pastorem] i pomogę ci załatwić formalności”.

 

Dear , 

I am paul koffi (S.A.T),writing you in respect of my deceased client Late Mr.P.A.Sergeev,who died On the 21st of April 2003 along with his entire family.I have been trying to locate any member of his family to assist in repartrating the fund he deposited in finance house valued at USD$10.5million.

Please i would like you to contact me through my private email address barr_muhammadali@yahoo.com so that i can give the detail concerning the claim.

I am looking forward to hearing from you soon.

God bless you. 
Best Regards, 
Barr.koffi paul(S.A.T) 
**********@hotmail.com

List w takim stylu otrzymała matka mojego znajomego.

Kasa nieboszczyka

W tym wariancie nieboszczyk nie jest krewnym odbiorcy, ale osobą o takim samym nazwisku. Nie posiada żadnych żyjących krewnych ani spadkobierców, nie sporządził też pisemnego testamentu – wydaje się więc, że całe jego ogromne bogactwo zostanie przejęte przez rząd! Nie chcąc dopuścić do zmarnowania tych pieniędzy, pracownicy banku, w którym są przechowywane, znajdują potencjalnego beneficjenta – osobę o tym samym nazwisku, która może zgłosić pretensje do pieniędzy po zmarłym. W zamian za swoje usługi proszą o niewielkie wynagrodzenie wynoszące zaledwie 30% pełnej kwoty.

Co jednak w przypadku, gdy nie można znaleźć osoby o tym samym nazwisku co zmarły milioner? Nic nie szkodzi; i w tym wypadku kasą można się podzielić. Zmarły milioner nie miał żyjących krewnych, a jego pieniądze utknęły w banku. W tej sytuacji pracownicy banku namawiają odbiorcę oszukańczego e-maila, aby wystąpił w roli spadkobiercy. W zamian za ich usługi taki odnaleziony spadkobierca odda im część „łupu” i będą kwita.

 

From: Paul Kunert
Dear Sir, 
Strictly Confidential

It gives me a great deal of pleasure to write you this mail and even when it might come to you as a surprise. My name is Paul Kunert. I am a client services manager with a bank here in Europe. I would like to use this medium to ask your assistance.

I have in the course of my duties come in contact with an account that has been inactive for some years now and a careful investigation proved the depositor of the funds died five years ago. All attempts to reach the supposed beneficiary of the deposit were fruitless and before it is forfeited to the state, can you assume next of kin? I look forward to hearing from you.

Respectfully yours, Paul Kunert

Filantrop w poszukiwaniu dobrego samarytanina

Nigeryjskie listy są również wysyłane rzekomo przez bogate osoby na łożu śmierci, które szukają jednej dobrej i uczciwej duszy, której będą mogły zapisać w spadku cały swój majątek. Z reguły bohater takich e-maili nie ma dzieci – jest wdowcem milionerem lub wdową milionerką (przy czym ta ostatnia wersja jest najbardziej powszechna).

Poniżej przykład tego rodzaju oszustw:

 

From: "Veronica Nelson" 
Subject: From Mrs. Veronica Nelson

Accra Ghana. 
email:**************@yahoo.com

Dear Sir/Madam,

I am the above named person, but now undergoing medical treatment in (UCTH).I married to Dr. Olumide George Nelson, who worked with the Ghana Embassy in South Africa for nine years before he died in the year 2005.Before his death we were both devoted Christian.

Since his death, I decided not to re-marry or get a child outside my matrimonial home, which the bible is against. When my late husband was alive, he deposited the sum of USD$7, Million (Seven Million U.S .Dollars) with Asset Management Company. The firm is a private company that accepts Cash deposits from high net worth individuals and blue chip corporations that handle valuable assets/ products or undertake transactions that need immediate access to cash. This highly and private organization is familiar especially to the highly placed and well-connected organizations.

Recently, my doctor told me that due to cancer problem that he is not sure of my life. Though what disturbs me most is my stroke. Having known this condition, I have decided to donate this fund to orphanages and widows propagating the world of God and to ensure that the house of God is maintained. The Bible made us to understand that blessed is the hand that giveth.

I took this decision because I don't have any child that will inherit this money and my husband's relatives are not devoted Christians and they have taking over all my late husband properties so don't want a situation where this money will be used in an UN-Godly Manner because of my childlessness, been the reason for taking this bold decision. I know that I am going to be in the bosom of the Lord. Exodus 14 VS 14 says that The Lord Will Fight My Case and I Shall Hold My Peace. I don't need any telephone conversation in this regard because of my health, and because of the Presence of my husband's relatives who are always around me in the hospital. I don't want them to know about this development. With God all things are possible.

As soon as I receive your reply I shall give you the contact of My Family Lawyer who will direct you on the way forward to complete this transaction and he will also send to you all the documents covering this fund with the Company, this document will empower you to act as the original beneficiary of the funds. I want you, the orphanage and widows to always pray for me because the Lord Is My Shepherd. Any delay in your response will give me the room of sourcing for a Non-Profit/NGO that cares for Orphanages/widows.

Please assure me that you will act accordingly as I stated herein and provide me with all your contact details through the above email.

Remain Blessed In The Name Of The Lord.

Regards, 
Mrs. Veronica Nelson
Reply to:**************@yahoo.com

Propozycja biznesowa

Oszuści podszywają się również pod milionerów, którzy wypadli z łask – również ich pieniądze można podzielić między sobą!

Rzekomy adwokat, księgowy lub osobisty asystent jakiejś znanej osoby potrzebuje pomocy: pieniądze jego klienta (lub szefa) nie mogą zostać zdeponowane w jego ojczystym kraju, można je jednak przelać za granicę na konto obcej osoby. Za pomoc dostaniesz 50% tej sumy!

Podobne e-maile otrzymywaliśmy od rzekomego asystenta syna odsuniętego od władzy egipskiego prezydenta Mubaraka, wdowy po Badrim Patarkaciszwilim, osobistego asystenta Muammara Kadafiego, któremu udało się zbiec z Libii, księgowego Michaiła Chodorkowskiego oraz od niezliczonych krewnych afrykańskich urzędników rządowych, o których nikt wcześniej nie słyszał, a którzy padli ofiarą prześladowań w swoich targanych wojną krajach.

Poniżej e-mail wysłany rzekomo przez wdowę po gruzińskim milionerze Patarkaciszwilim:

 

From: "Mrs. Olga Patarkatsishvili" 
Subject: Re: Greetings From Mrs. Olga Patarkatsishvili
Greetings from Georgia, 

Greetings in the name of the lord, I am Mrs. Olga Patarkatsishvili, the widow of late Georgian business tycoon Mr. Badri Patarkatsishvili, I have a business proposal which will be of great benefit for you and myself. I will send you further details once I receive your response back. Please for security reason, I will strongly recommend that you write me through my private email account only. 

I can be reach on this Email: (olga.patarkatsishvil@yandex.ru), for more information's on this project. 

Thanks for your understanding. 

Yours truly, 
Mrs. Olga Patarkatsishvili.

Tajemnicza skrzynka wypełniona pieniędzmi

Oprócz państw, w których urzędnicy rządowi cierpią niezasłużenie i pozostają na łasce oligarchów, istnieją również kraje targane wojną. Wygląda na to, że oszuści stosujący przekręty nigeryjskie sądzą, że takie kraje stanowią idealną scenerię dla intrygujących historii opisywanych w e-mailach pochodzących od żołnierzy.

„Jestem amerykańskim żołnierzem. Podczas operacji wojskowych w Iraku [lub Afganistanie] znalazłem skrzynkę pełną pieniędzy. Zamierzam zatrzymać ją dla siebie, muszę jednak przelać pieniądze w bezpieczne miejsce. Wybrałem ciebie do tego celu. Chciałbym wysłać skrzynkę tobie i zgłosić się po nią po zakończeniu mojej służby. Za pomoc mogą zaoferować ci połowę pieniędzy”.

W niektórych listach „żołnierze” napomykają, że pieniądze mogły należeć do Osamy bin Ladena. W jednym z takich listów nadawca utrzymywał, że majątek nieżyjącego przywódcy afgańskiego jest wart 12,5 miliona dolarów. W jaki sposób te wszystkie pieniądze zmieściły się do jednej malutkiej skrzynki metalowej na zawsze pozostanie tajemnicą.

Rekompensata

Na koniec chytra sztuczka, której celem jest potencjalny darmozjad:

 

Subject: NIGERIA SCAM VICTIM COMPENSATION: 
From: *****@**********

It has reached the office of the Federal Govt of Nigeria that you were scammed before so the Govt has decided to compensate you with the sum of $70,000.00, 

Contact Barrister Etters and pay a fee of just $80 for funds release . 
Send email to *****@***********

Istnieją dłuższe, bardziej szczegółowe wzory dla tego rodzaju e-maili, oraz krótkie, jak w przykładzie powyżej. Ich wspólnym mianownikiem jest obietnica wypłacenia rekompensaty nieszczęśliwej ofierze scamu lub oszustwa. Odbiorcy e-maila daje się do zrozumienia, że nikt nie zamierza sprawdzać, czy pieniądze rzeczywiście mu się należą, i dzięki pomyłce rządu będzie mógł pławić się w forsie.

W tym przypadku pazerność nie popłaca. Chcesz dostać rekompensatę, mimo że w rzeczywistości wcale nie padłeś ofiarą scamu? I tak nie dostaniesz pieniędzy, a koniec końców rzeczywiście padniesz ofiarą oszustwa.

Ach, ci ludzie, których spotkasz!

Jak już wspominaliśmy wcześniej, e-maile będące częścią nigeryjskiego przekrętu wcale nie są wysyłane z Nigerii i pochodzą obecnie z różnych państw na świecie. Autorzy takich wiadomości zwykle piszą w języku angielskim lub francuskim, a automatyczne translatory pomagają im przetłumaczyć ich dzieła literackie na dowolny język. Oszuści wykorzystują również translatory do odczytania odpowiedzi, jakie mogą otrzymać od potencjalnych ofiar.

Do naszej skrzynki odbiorczej trafił e-mail pochodzący rzekomo od „córki ważnej figury politycznej” z Wybrzeża Kości Słoniowej, napisany w języku esperanto. Po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy „Rosina Jillian Tagro” okazało się, że baronowa wysyła również listy w języku polskim. Można się tylko domyślać, skąd naprawdę pochodzi autor?

Czasami oszuści zwracają się do odbiorców swoich listów per „Drogi przyjacielu” w nadziei, że odpowiedzą oni na list i dzięki temu będą mogli poznać imię i nazwisko ofiary.

Jak widać powyżej, oszuści często znają imię i nazwisko odbiorców swoich listów. Niestety, bez większego trudu można uzyskać dostęp do bazy nazwisk i adresów. Jeżeli kiedykolwiek otrzymałeś spam, to oznacza, że twoje dane osobowe znajdują się w co najmniej jednej takiej bazie danych, co z kolei wskazuje na to, że możesz również stać się celem spamerów nigeryjskich.

Nawet jeśli w e-mailu odbiorca zostaje wymieniony z nazwiska, nierzadko znaleźć można w nim kurioza wynikające z nieznajomości realiów kulturowych. Na przykład, odbiorca wpisany do bazy danych jako Kowalska Maria może otrzymać ciekawie skomponowanego e-maila, który rozpoczyna się następująco: „Drogi panie Maria! Zmarła osoba o takim samym nazwisku jak pańskie - pan John Maria”. Polskie nazwiska to rzecz skomplikowana. Nie zniechęca to jednak oszustów – 99 odbiorców tego typu e-maili może przeczytać je, uśmiechnąć się, a potem zapomnieć o całej sprawie, ale znajdzie się jedna osoba na sto, która chwyci przynętę.

Nie wierz własnym oczom

Jeżeli otrzymasz e-mail, który obiecuje ci miliony tytułem spadku, prezentu lub wynagrodzenia za występowanie w roli pośrednika w zdeponowaniu środków z banku lub wywiezieniu pieniędzy z kraju ogarniętego zamieszkami, dobrze zastanów się, zanim wyślesz jakąś odpowiedź. Tego rodzaju e-maile wysyłają tylko oszuści!

Nie popadaj w ekscytację, nawet jeśli wygląda na to, że bogata wdowa, piękna córka zamordowanego potentata naftowego lub doradcy ważnego polityka piszą do ciebie osobiście i nawet zwracają się po imieniu: oszuści wiedzą gdzie i w jaki sposób zdobyć bazy danych zawierające twoje imię i nazwisko oraz adres.

Jeżeli autorzy e-maili wyślą ci zeskanowane kopie dokumentów na potwierdzenie swojej uczciwości oraz istnienia milionów, nie zakładaj zbyt pochopnie, że są to skany rzeczywistych dokumentów. Szkodliwi użytkownicy bez trudu potrafią sfałszować dokumenty. Wykonanie fałszywego dokumentu jest proste – wystarczy zeskanować paszport, wyciąg bankowy, oświadczenie prawne lub zrobić zdjęcie pastora w otoczeniu swoich parafian, a następnie przy użyciu Photoshopa lub innego edytora zdjęć wprowadzić kilka podstawowych zmian do obrazów.

Najlepszym środkiem bezpieczeństwa jest powstrzymanie się od otwierania e-maili od nieznanych nadawców. Jeżeli mimo to chcesz dowiedzieć się, jakie historie mają do sprzedania „nigeryjczycy” i pośmiać się z błędów translatora, nie spotka cię z tego powodu żadna krzywda. Wyślij swoje listy nigeryjskie do Kaspersky Lab – pomoże to innym użytkownikom uchronić się przed tego rodzaju oszustwami.